Re: Komu powiedziałyście?

91
Marlena pisze: 13 lis 2025, 16:44 Żonie teraz tym bardziej nie, ponieważ przygotowujemy się do rozwodu (z innych, różnych przyczyn).
Tak, chwalenie się żonie wobec perspektywy rozwodu to jest zdecydowanie zły pomysł. Nie polecam nikomu, bo znam z doświadczenia takie przypadki (w których mieści się także poniekąd mój własny), kiedy żona w najlepszym razie akceptowała crossdressing męża, a bywało, że dsokonale wiedziała wręcz o jego transpłciowości i też to akceptowała, zaś kiedy przyszło do rozwodu, to zaczęła to nagle wykorzystywać przeciwko mężowi. Np. żeby uzyskać rozwód z orzeczeniem o winie męża (bywało, że za namową niedouczonych adwokatów).
Make make-up not war

Re: Komu powiedziałyście?

92
To i ja dołączam do grona osób gdzie tajemnica się rypła. W zasadzie to z mojej inicjatywy. Sama powiedziałam o sobie.. co było już kwestią czasu. Już psychicznie ledwo dyszałam, ciągłe napięcie, podejrzenia o nie stworzone rzeczy pchnęły mnie już w ten ostateczny krok. Póki co, musze przeżyć burzę, którą wywołałam, a wiem że po niej nadejdzie tajfun. Emocje wywaliły poza skalę.. nie ma się czemu dziwić. Wybory i ich konsekwencje.. Niby powinnam się cieszyć, że w jakiś sposób uwolniłam się od tajemnicy, ale mam mieszanie, raczej gorzkie uczucia.. Szczerze to żałuję, że tak długo to odwlekałam w czasie, niby strach.. choć prywatnie kolorowo nie było, to mam niesamowite wyrzuty sumienia. No nic.. czekam na rozwój wydarzeń

Re: Komu powiedziałyście?

93
Lilith666 pisze: 30 lis 2025, 19:36 To i ja dołączam do grona osób gdzie tajemnica się rypła. W zasadzie to z mojej inicjatywy. Sama powiedziałam o sobie.. co było już kwestią czasu. Już psychicznie ledwo dyszałam, ciągłe napięcie, podejrzenia o nie stworzone rzeczy pchnęły mnie już w ten ostateczny krok. Póki co, musze przeżyć burzę, którą wywołałam, a wiem że po niej nadejdzie tajfun. Emocje wywaliły poza skalę.. nie ma się czemu dziwić. Wybory i ich konsekwencje.. Niby powinnam się cieszyć, że w jakiś sposób uwolniłam się od tajemnicy, ale mam mieszanie, raczej gorzkie uczucia.. Szczerze to żałuję, że tak długo to odwlekałam w czasie, niby strach.. choć prywatnie kolorowo nie było, to mam niesamowite wyrzuty sumienia. No nic.. czekam na rozwój wydarzeń
Lilith ja myślałam że Ty już jesteś po jak tak czytalam to wszystko czym się z nami dzielilaś. Wytrzymaj teraz tą ciszę lub awanturę co jest teraz. To było nieuniknione i trzeba było to zrobić. Zawsze można powiedzieć, że za późno ale nie rób sobie wyrzutów z tego powodu. Będą gorzkie słowa i wyrzuty też będą. Spróbuj być po prostu blisko by wyjaśnić to czy tamto jeśli poprosi. Nie na siłę - sama przyjdzie. Musi to przetrawić bo to dla niej szok. Musisz czekać. Ale warto - Ty na pewno to wiesz.

Re: Komu powiedziałyście?

97
Chyba nie poszło najlepiej skoro Lilith zdecydowała się usunąć konto i poprosić o usunięcie zdjęć 😥 Konto na którym widziałam ją w innym miejscu w Internecie też zniknęło 😥

To oczywiście jej decyzja i nie chcę jej krytykować. Ani snuć zbyt daleko idących domysłów.

Ale jeśli rzeczywiście to efekt czegoś w rodzaju ultimatum od partnerki, to mam wątpliwości czy kiedykolwiek (abstrahując od jakiejkolwiek konkretnej osoby) uleganie mu to właściwy wybór. Na pierwszy rzut oka to wydaje się mieć sens dla utrzymania rodziny czy dla dobra ewentualnych dzieci. Ale czy na dłuższą metę da się żyć nie tylko wbrew własnej naturze, ale też będąc kontrolowaną przez drugą osobę...? 💀

Re: Komu powiedziałyście?

100
Jak się nad tym zastanowić to może mamy efekt dziur na bombowcu wracającym z misji?
Wszyscy piszą "dusiłem to w sobie przez wiele lat, licząc, że nie wróci, ale wróciło, rozstałem się z żoną i teraz mogę nareszcie być sobą", ale przecież nikt nie napisze "dusiłem to w sobie przez wiele lat, licząc, że nie wróci, i rzeczywiście nie wróciło i jestem jednak normalny, a z żoną jest super", bo nie ma for dla... "wyleczonych" crossdresserów.
Moim zdaniem najważniejsze to nie zachęcać, nie zniechęcać i nie oceniać takich decyzji. Każdy ma swoje życie i konsekwencje swoich decyzji.
"Ludzie będą się gapić, więc spraw, żeby było warto."

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 0 gości